| Magazyn Filmowy 4/1971, 24.01.1971 |
|
|||
Spotkanie z Deanem ReedemSmukły, jasnowłosy, o szarych oszach - ma 32 lata. Zdobył sławę jako piosenkarz. Obecnie, nie zaniedbując kariery estradowej, zyskuje coraz większą popularność jako aktor filmowy. Był kilka dni w Polsce; przed wyjazdem do Moskwy zdążyliśmy mu zadać parę pytań: - Jaki jest cel pańskiej podrózy po krajach socjalistycnych? - W czasie mego krótkiego pobytu w Warszawie nagrałem piosenki do programu świątecznego polskiej Telewizji. A do Związku Radzieckiego jadę na rozmowy w sprawie radziecko-chilijskiego filmu fabularnego według mojego scenariusza. Będzie to opowieść o Joe Hillu, amerykańskim pieśniarzu "protest-songów", który został zastrzelony przez policję w 1916 r.
- Czy ma pan jakieś plany związane w występami w Polsze? - Zamierzam powrócić na dłużej w połowie października, aby dać 15 koncertów dla polskiej publiczności. - Słyszeliśmy o pana sukcesach w Związku Radzieckim, gdzie po tourneé w 1967 r. sprzendano 4 miliony płyt długogrających z nagraniami pańskich piosenek. Proszę opowiedzieć nam o sobie... - Urodziłem się na małym rancho w stanie Colorado, bylem kowbojem, potem studiowałem na uniwersytecie. Po raz pierwszy popadłem w konflikt z władzami w mojej ojczyźnie, gdy odmówiłem pójścia do wojska. Miałem wtedy 19 lat i już zaczynałem zdobywać popularność jako piosenkarz. Moja plyta nagrana w 1961 r., z piosenka "Our Summer Romance", zostala sprzedana w 100.000 egzemplarzy. W tym samym roku pojechałem na wyszępy do Chile. Spotkalem się tam z naprawdę entuzjastycznym przyjęciem i wówczas zdałem sobie sprawę, że mam obywatelski obowiązek wykorzystać tę popularność dla walki o pokój, dla walki przeciw wojnie w Wietnamie. Długo przebywałem w Ameryce Poludniowej, poznałem nędzę w tych krajach i ucisk rządów, popieranych przez rząd mojej ojczyzny. Protestowałem piosenkami przeciw amerykańskiej dominacji. Za sprawą naszego ambasadora wyrzucono mnie z Peru, bo protestowałem przeciw próbnym wybuchom atomowym. Do Argentyny zabroniono mi wjazdu. W Chile zostalem arestowany, bo przed gmachem naszej ambasady symbolicznie uprałem amerykański sztandar, zbrukany krwią Murzynów, protestujących studentów, Wietnamczyków. Kiedy zacząl grać pan w filmach? Za debiut mozna uwazać film o moich występach piosenkarskich Guadalajara w lecie, który w 1964 r. otrzymal pierwszą nagrodę na festiwalu w Acapulco. Od czterech lat mieszkam w Rzymie i gram w komercyjnych (niestety) filmach włoskich, hiszpańskich i francuskich. Ale te filmy zdobywają mi dalszą popularność. Jako aktor debiutuwalem w włoskim westernie Buckaroo (tak nazywamy mlodych kowbojów) obok Yula Brynnera w 1967 r. Do tej pory grałem w 11 filmach. Zdaje się, że żaden z nich nie byl wyświetlany w Polsce; naprawdę nie były to dobre filmy. - Czy jest pan zwi&I#261;zany z ruchem protestu w samych Stanach Zjednoczonych? - Obrałem za teren mojej dzialalności Amerykę Poludniową. Tam jestem znany; w Stanach moje aresztowanie maéo by kogo obeszło. Odwiedzam moją ojczyznę od czasu do czasu, ale nie mogę tam występować. Nie wolno także wyświetlać w USA moich filmów. Moja matka, gdy widzi moje zdjęcia w otoczeniu policji, nigdy nie wie, czy mnie osłaniają przed entuzjazmem wielbicieli (tak bywa w Chile), czy aresztują... Rozmawiaéa (wa) |
||||
|
|
||||
|
|
||||
|
||||
|
|
||||
|
www.DeanReed.de
|
||||